Adidas Adizero Adios 3 – szybki test

11 No tags Permalink 0

Często się mówi, że jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Jednocześnie lubimy uniwersalne rzeczy, bo tak jest wygodniej. Buty to podstawowe i tak naprawdę jedyne narzędzie biegacza, które robi różnicę. Odzież wpływa na nasz komfort, ale nie ma wielkiego wpływu na to, jak „czujemy” bieg. Buty z małą i dużą amortyzacją są po dwóch biegunach percepcji. Dostarczają innych bodźców. Startówki to elitarny segment butów, bo choć wielu chciałoby w nich biegać, to nie każdy powinien to robić. Adidas Adizero Adios 3 to popularne obuwie startowe. Absolutnie mnie to nie dziwi. Największą zaletą tego modelu jest ekstremalna uniwersalność. Więcej na ten temat możecie przeczytać w dalszej części tego te(k)stu.

Szukasz podstawowych informacji na temat tego modelu butów? Zachęcam do przeczytania tekstu:

Adidas Adizero Adios 3 – recenzja. 

 

 

Adidas Adizero Adios 3 w akcji

Opisywany model butów nabyłem w kwietniu ubiegłego roku. Pamiętam, że czaiłem się na nie dobrych kilka miesięcy. Przyznaję, że barierą wejścia była… cena. Już na wstępie (jako użytkownik) przyznaję, że to był strzał w dziesiątkę! Każdy z nas ma własne upodobania. Kto mnie zna, ten wie, że nigdy nie byłem zwolennikiem butów z minimalną ilością amortyzacji. Być może wynika to z mojej techniki biegu oraz opinii pierwszego trenera, który zawsze sugerował, żebym nabywał jak najbardziej amortyzowane kolce lekkoatletyczne. Wiadomo, że kolce praktycznie nie mają amortyzacji, ale uwierzcie mi, że jest duża różnica między sztywnymi kolcami z plastikową płytką, a tymi posiadającymi odrobinę pianki/gumy. Marka Adidas posiada w swoim arsenale cztery modele butów zaprojektowane z myślą o zawodach:

  • Adizero Sub2 (160g).
  • Adizero Takumi Ren 3 (192 g).
  • Adizero Adios (226 g).
  • Adizero Boston (244 g).

Dwa pogrubione modele cieszą się największą popularnością wśród biegaczy amatorów. Nie będę wypisywał różnic między poszczególnymi modelami, bo to temat na odrębny wpis. Biegałem w Adidas Adizero Boston – recenzja (klik). Nie jest żadną tajemnicą, że Adidas Adizero Adios dużo bardziej przypadł mi do gustu. Zresztą nie tylko mi, bo te buty cieszą się ogromną popularnością wśród biegaczy. Na 13. Półmaratonie Warszawskim wiele osób zdecydowało się na start w tych butach. Absolutnie mnie to nie dziwi, sam jestem jedną z nich.
 

(c) Wszelkie prawa zastrzeżone,
www.sportografia.pl; www.aktywer.pl; www.pzupolmaratonwarszawski.com

 
Buty są dosyć wąskie w podbiciu. Z przodu jest sporo przestrzeni na palce. To się sprawdza, bo nie miałem żadnych problemów z odciskami. Zapiętek jest minimalistyczny, co przekłada się na dobre czucie buta. To ważne w startówkach (klik). Sznurówki nie mają tendencji do rozwiązywania się.

Ogromną zaletą Adiosa jest uniwersalność. Biegałem w nich masę treningów jakościowych oraz zawody na wszystkich dystansach (od 5 km do półmaratonu). Wiem, że maraton też bym w nich zrobił, ale nie miałem takiej okazji. Niesamowity kompromis między amortyzacją, a dynamiką! 


 

Wytrzymałość amortyzacji

Jaki przebieg mają testowane buty? Szacuję, że około 400 km (w tym około 140 km na zawodach). Podkreślę, że to jeszcze nie koniec naszej przygody. Będę w nich biegał, dopóki się nie skończą. Jak poczuję, że amortyzacja zaczyna niedomagać, to zamienię je na nowy egzemplarz.


 

Wytrzymałość cholewki

Moje jedyne zastrzeżenie dotyczy przestrzeni nad dużym palcem. Ewidentnie widać przetarcie cholewki, niebawem będzie dziura. Reszta buta nie przejawia śladów zużycia. Sztywny zapiętek nie jest podatny na zniekształcenia. Te buty wybijają się ponad średnią.


 

Wytrzymałość podeszwy

Guma Continental® robi robotę. Widać ślady eksploatacji, ale nie odczułem problemów z przyczepnością. Powyższe zdjęcie pokazują aktualny stan bieżnika. Większość kilometrażu wybiegałem po asfalcie/kostce brukowej.
 

Wiosna! Chcesz zmienić COŚ w swoim bieganiu? Jesteś głodny praktycznej wiedzy? Zapraszam Cię do udziału w #2 Warsztacie Biegowym. Więcej informacji na ten temat znajdziesz TUTAJ. Ilość miejsc ograniczona.
 

Podsumowanie

Nic się nie zmieniło. Adidas Adizero Adios 3 to moje ulubione startówki. Z pewnością zaopatrzę się w kolejny egzemplarz. Ten model butów tak mi leży, że nie wyobrażam sobie szukania alternatywy. Największym minusem tego modelu butów jest cena. Nie ukrywam, że jest 649 zł (cena regularna) za parę butów, które nie są niezbędne to dużo. Mam świadomość, że cena to sprawa indywidualna i niepodlegająca dyskusji. Nie słyszałem, żeby Adidas narzekał na spadek dochodów. Oznacza to, że przyjęta polityka cenowa się sprawdza. Sam zwlekałem z zakupem właśnie przez cenę. Wydanie ponad sześciu stów za parę butów nie wchodziło w rachubę. Ilu biegaczy amatorów myśli podobnie? Zakładam, że wielu, bo ten model rozchodzi się w trakcie wyprzedaży jak świeże bułeczki. Trzeba sobie jakoś radzić. Tak czy inaczej, Adidas Adizero Adios 3 to uniwersalny model butów startowych. Jeżeli myślisz „szybkimi” butami, to powinieneś wziąć pod uwagę ten model. Nie twierdzę, że to buty dla każdego, bo takie nie istnieją. Jednak istnieje duże prawdopodobieństwo, że przypadną Ci do stopy.

Adidas Adizero Adios 3 w różnych wariantach kolorystycznych *i cenowych*

11 Comments
  • hans
    Kwiecień 6, 2018

    Przetarcia cholewki – jest dokładnie jak piszesz. Po 2 miesiącach używania poprzecierała się i teraz w obu butach mam 2 piękne dziury. Niestety nie wyjdę już w nich na miasto, na zawodach też już nie wypada się w nich pokazywać, chyba pozostało bieganie w nich po lesie. A szkoda, bo ogólnie to wygodne buty do biegania, niestety trwałość do bani. Zaznaczam że w żadnych innych butach, a przerobiłem już wiele par, nie było tego problemu.
    Te adiosy to były moje najdroższe buty, (pomimo że kupione w intersporcie w promocji 50%) więc tym bardziej jestem niezadowolony i obrażony na adidasa. Cena standardowa 650 PLN za ten but który jest taki nietrwały to nieporozumienie.

    • hans
      Kwiecień 6, 2018

      Zapomniałem. Jeszcze odkleja mi się ta guma continental od pianki styropianowej w podeszwie, To wszystko przy niewielkim przebiegu i kilku miesiącach używania.
      To były moje pierwsze buty biegowe adidasa i póki co ostatnie.

    • kuczi
      Kwiecień 6, 2018

      Coś za coś. Odchudzona startówka to i odchudzona cholewka, podatna na przetarcia…

  • ssxtreme
    Kwiecień 6, 2018

    cześć. to adizero boston są gorsze od adizero adios. widzę że wywaliłem kasę w błoto. tak jak na supernova z 2017 -dużo gorze niż supernova glide z 2016. napisz jednak jaka jest różnica między bostonami a adiosami. pozdrawiam i powodzenia na zawodach. bardzo przydatny wpis o bieganiu z gps na bieżni. ciekawy pomysł ztym bieganiem po 3 torze zakładając czasy jak na pierwszym

  • ssxtreme
    Kwiecień 6, 2018

    a adizero sub2-na maraton poniżej 2godzin to może dla amatora na 5km lub interwały na bieżni? tylko ta cena!

    • Hans
      Kwiecień 7, 2018

      Sub2 to chyba dla takiego amatora co biega piątkę w 14:00 albo interwaly po 2:55 na km. Bo to tempo na Sub2 mniej wiecej.

    • Warszawski Scyzoryk
      Kwiecień 7, 2018

      Wątpię by Sub2 były w ogólnodostępnej sprzedaży.
      A recenzja jak moja – też się zakochałem w tych butach 🙂

  • ssxtreme
    Kwiecień 10, 2018

    sub2 na krótkie intrerwały np 12razy 200 po 34 sekundy na 200 m truchtu po 50 sekund(34 s na 200m daje 2.50 na km) lub 10 razy 400 po 70 sekund na 400 truchtu po 1.45(400 po 70sek daje około 2.55 na km). takie prędkości nie powinny stanowić problemu dla kogoś na poziomie Pawła Wysockiego który biega 5km po 15.40 a dychę w 33minuty

  • ssxtreme
    Kwiecień 10, 2018

    sa dostepne w sklepie oficjalnym adidas za 800 zł z hakiem

  • ssxtreme
    Kwiecień 12, 2018

    czy ktoś wie w jakie dni i w jakich godzinach jest dostępna tartanowa bieżnia startu- dla biegaczy amatorów. gdzieś trzeba przetestować adizero adios. z góry dzięki za odpowiedż. porównam bostony z adiosami ile są gorsze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *