Chcesz zamienić bieganie na trenowanie?

Myślę, że skoro trafiłeś na tę stronę, to Twoja odpowiedź brzmi twierdząco. Jestem trenerem, który specjalizuje się w treningu biegaczy amatorów. W swojej praktyce zawodowej doprowadziłem ponad setkę biegaczy do realizacji zróżnicowanych celów. Od zaliczenia egzaminu na studia po ustanowienie życiówki w maratonie. Jestem również biegaczem z wieloletnim doświadczeniem. Jednak sam progres biegowy to nie wszystko. Staram się, aby trening był maksymalnie bezpieczny, ponieważ zdrowie to najcenniejszy zasób, jakim dysponujemy.
 

Co mnie wyróżnia?

Stawiam na kontakt z zawodnikiem. U mnie nie ma limitu kontaktów (konsultacje treningowe raz na tydzień). Jestem otwartym i komunikatywnym człowiekiem. Uwielbiam kontakt z innymi ludźmi. Na rynku jest wielu trenerów, ale zdecydowana większość ogranicza interakcję do minimum. Opieram swoj kontakt przez e-mail, ale telefonicznie też się dogadamy. Działam błyskawicznie.

Bardzo ważnym elementem naszej współpracy jest cel. Cele mogą być zróżnicowane.

Wszyscy jesteśmy ludźmi. Niby tacy sami, a jednak inni. Spersonalizowany plan treningowy jest układany pod Ciebie. Śmiało mogę powiedzieć, że „szyję plan na miarę”.

Plan treningowy wysyłam w niedzielę wieczorem lub w poniedziałek rano. Z niecierpliwością czekam na raporty moich zawodników, którzy opisują, jak przebiegł Im miniony tydzień. Oczywiście są wyjątki – jestem elastyczny. Plan układam z tygodnia na tydzień na podstawie aktualnej dyspozycji treningowo – startowej. Jeżeli nie lubisz pisać maili, a lubisz rozmawiać, to żaden problem. Możemy umówić się na raporty telefoniczne lub przez SKYPE’a. Wszystko jest do ustalenia. 🙂

Prędkości treningowe dobieram na podstawie aktualnej dyspozycji treningowo – startowej.

Wiem, że zawody potrafią być stresujące. Nie zostawiam moich zawodników. Wspólnie ustalamy strategię na bieg.

Przed podjęciem współpracy wysyłam Ankietę zawodnika, która zawiera kluczowe kwestie. Świadome bieganie to podstawa. W myśl zasady #runsmart.

Trening biegowy to nie samo bieganie. Moi podopieczni wiedzą, jak należy się rozciągać, aby nie zrobić sobie krzywdy. Internet pęka w szwach od materiałów tego typu, ale większość jest wątpliwej jakości. Ułożyłem autorski program rozciągania we współpracy z fizjoterapeutą. Rozciąganie biegacza nie kończy się na łydkach.

Rozciąganie to nie wszystko. W trening wplatam elementy stabilizacji.

Służę radą w zakresie dietetyki i suplementacji, ale podkreślam, że nie układam gotowych diet.

Wiem, że dla biegaczy amatorów największą barierą jest wiek – nigdy nie jest za późno, abyś zaczął poważną przygodę z treningiem. W najgorszym wypadku będziesz najlepszą wersją siebie. 😉 W większości przypadków jedynym ogranicznikiem jest Twoja głowa.

Bieganie to sport długodystansowy. Na wyniki potrzeba czasu. Musisz się uzbroić w cierpliwość. Im szybciej chcesz osiągnąć cel, tym większe ryzyko, że Twój organizm powie STOP.

Plan treningowy to doskonały bodziec motywujący. Moi podopieczni czasem przyznają, że świadomość, iż ktoś układa oraz analizuje ich trening, potrafi być bardzo motywujące.

Jestem instruktorem lekkoatletyki PZLA.

Koszt spersonalizowanego planu treningowy na cztery tygodnie: 199 zł brutto.

Koszt spersonalizowanego planu treningowy na cztery tygodnie + jeden trening personalny w miesiącu: 350 zł brutto.

Koszt spersonalizowanego planu treningowy na cztery tygodnie + cztery treningi personalne w miesiącu: 600 zł brutto.

Na początku współpracy preferuję płatność z góry.

Masz pytania? Być może chcesz porozmawiać telefonicznie? Wyślij mi maila z numerem telefonu oraz proponowanymi terminami, kiedy możemy spokojnie porozmawiać. Wierzę, że się dogadamy.

Aplikuj: trener@lubelskibiegacz.pl

Trener biegania dla firm

Chcesz rozbiegać Twoją firmę? Mogę Ci w tym pomóc. Załączam referencje rozbieganej firmy Biegam z ABS. 

P.S Wystawiam faktury.

2 Comments
  • pere
    Kwiecień 3, 2017

    Kilka słów na temat współpracy z Pawłem. Nieocenione w kontaktach z Pawłem jest to, że błyskawicznie reaguje na maile, smsy. Czasami można mieć wrażenie, że siedzi na help-desku i czeka na wiadomość od zawodnika. Brzmi może zabawnie ale wg mnie świadczy to o poważnym podejściu do tematu. To naprawdę pomaga i pozwala czuć, że jest się traktowanym indywidualnie, a nie masowo. Szczególnie w dzisiejszych czasach jest to ważne, bo ludzie przyzwyczajeni są do googla i uzyskiwania odpowiedzi w ciągu sekund. Liczy się czas reakcji. U Pawła jest krótki. Ponadto faktycznie plany są wysyłane terminowo i nigdy nie zdarzyła się jakakolwiek wpadka. To też ważne.

  • Witek
    Kwiecień 4, 2017

    Powiem krótko: to działa.

    Przychodziłem do Pawła jako człowiek, który nie miał pojęcia o bieganiu. Facet dobrze po 40. Ważyłem za dużo. Dychę pokonywałem w okolicach 55 minut, a na mecie mało nie umierałem.
    O przebiegnięciu dłuższych dystansów nawet nie marzyłem.
    Teraz wszystko się pozmieniało. Czasy systematycznie maleją. Systematycznie rośnie frajda z biegania, jest tak jak nawet nie sądziłem, że może być.

    A najlepsze jest to, że jedyna rzecz jaką muszę robić to trzymać się wytycznych jakie dostaję od Pawła. Reszta dzieje się sama. Zero kombinowania, stresowania się jak powinien wyglądać trening, jak przygotować się do zawodów. To już nie mój problem. 😉
    Ja cieszę się bieganiem. On ogarnia resztę. 😉

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *