Bieżnia lubi stoper

7 No tags Permalink 0

Mam częsty kontakt z ambitnymi biegaczami. Poukładany trening wymaga, aby od czasu do czasu odwiedzić stadion. Tak, mam na myśli bieżnię lekkoatletyczną. Trochę już pisałem na temat użytkowania zegarka z GPS-em. Jak widać to wciąż za mało! Liczna część biegaczy idzie na łatwiznę i bezgranicznie wierzy we wskazania swojego czasomierza za kilka stówek czy tam tysięcy. A na zawodach zdziwienie, że trening nie oddaje.

Prowadziłem dzisiaj trening. Zawodnicy biegali odcinki o różnej długości. Bieżnia ma nietypowy obwód – 333 m. Mnie oszukasz, przyjaciela oszukasz, mamusię oszukasz, ale matematyki nie oszukasz. Żeby przebiec kilometr, trzeba zrobić trzy okrążenia, dwa kilometry to już sześć okrążeń. Jakie było moje zdziwienie, gdy zawodnicy kończyli odcinki wcześniej, niż przewidywałem, a ich tempo było szybsze od tego, które łapałem stoperem. Starałem się tłumaczyć, że GPS na bieżni NIE MA RACJI BYTU. Jednak do nich to nie docierało. Odniosłem wrażenie, iż bieganie na sygnał z satelity jest po prostu wygodne. Biegniesz, zerkasz na tempo chwilowe i wiesz wszystko. Niestety, to nie takie proste. Treningi tempowe wymagają aptekarskiej precyzji. Tylko wtedy masz pewność, że Twój trening jest realizowany zgodnie z założeniami. Przykład: Masz w planie 6*1000 metrów w tempie 4:30/km Bieżnia z dzisiejszego treningu ma nietypowy obwód – 333 m. Musisz podzielić kilometr na trzy równe części. Żeby biegać w zaplanowanym tempie, musisz pokonywać każde okrążenie w minutę i trzydzieści sekund (1:30). Ot, cała filozofia, rozumiesz? 🙂 Biegacze! Apeluję o rozsądny i świadomy trening. TUTAJ daje Wam przykład treningu, który teoretycznie wygląda imponująco. Jednak przyglądając się szczegółom widać, że biegacz pokonuje nieco ponad 12 okrążeń. Do pełnej piątki zabrakło prawie 200 metrów (połowy okrążenia). Na tym dystansie to robi różnicę. Sebastian Smoliński Biegasz po bieżni, której obwód wynosi 400 metrów? Pamiętaj:
  • kilometr to 2,5 okrążenia.
  • 3 kilometry to 7,5 okrążenia.
  • 5 kilometrów to 12,5 okrążenia.
  • 10 kilometrów to 25 okrążeń.
„Popełnianie błędu to nie tragedia. Tragedią jest upieranie się przy tym błędzie.” – François de La Rochefoucauld.
Biegajcie na czas, a nie na tempo chwilowe 🙂 Stoper to niezbędnik biegacza. Chyba, że jesteście Więźniami Endomondo! Dla ułatwienia podaję Wam przybliżone długości poszczególnych torów na standardowej bieżni o długości 400 metrów (pierwszy to 30 cm od bandy, reszta 20 cm od linii):
TorDługość
Pierwszy 400 m 
Drugi 407 m 
Trzeci 415 m 
Czwarty 422 m
Piąty 430 m 
Szósty 438 m 
Siódmy 445 m 
Ósmy 453 m 
 Zdjęcie: Andrzej Marczyk
7 Comments
  • Renata
    23 lutego, 2016

    a ja mam odcinek 400m prostej i to po miękkiej nawierzchni,ale fajny tekst 🙂 przydatny na pewno

  • Piotr
    28 sierpnia, 2016

    Taka moja dzisiejsza refleksja

    Wykonując trening na bieżni i ustalanie tempa na podstawie GPSu zupełnie mija się z celem.

    Dzisiaj na treningu robiłem trening w tempie maratonu, w taki sam sposób jak zazwyczaj, czyli na podstawie wskazań z GPSu. Jako że planuje złamać 3 godziny w maratonie tempo jakie mam utrzymać to 4:15. Zawsze sądziłem że błąd nie jest duży, ale dzisiaj postanowiłem to sprawdzić, chęć sprawdzenia przyszła po paru nieudanych startach, gdzie zawsze czegoś brakowało.

    Więc łapałem między czasy i starałem się biegać pod czas okrążenia. Czas który odpowiada tempu 4:15 na dystansie 400m to 1:42. No i podaje niektóre z okrążeń :
    lapy –czas–dystans zmierzony przez GPS–średnie tempo wskazań wg GPS
    17 1:40.4 0,42 03:59
    18 1:41.5 0,41 04:09
    19 1:44.2 0,42 04:08
    20 1:41.6 0,42 04:02
    21 1:43.6 0,42 04:05
    22 1:44.1 0,43 04:05

    czas jaki miał być to 1:42 natomiast bieżnia ma 400m jak widać z powyższego tempa są dużo dużo większe miało być 4:15 a jest nawet 3:59 !!

    Po tym teście jestem zszokowany, bo na cztery tygodnie przed startem jestem niedotrenowany, po prostu wlokłem się w tempie 4:25 do 4:27, i raczej z tego treningu nie złamię 3 godzin, pokuszę się może o tempo 4:20, po prostu wystartuję realnym tempem na zawodach.

    Piszę to z przestrogą. Różnica pomiędzy tym co daje bieżnia a GPS to aż 5% co przy tych prędkościach daje 13s różnicy na tempie, a to już inny poziom sportowy.

    Pozdro i nie leńcie się z tymi GPSami

  • BARTEK
    5 kwietnia, 2018

    Na bieżni patrzę na czas i na linie na torze.
    Mój ulubiony tor to „3” . Biegam na nim interwały i rytmy i podświadomie wiem, że dokładam sobie te 15-17 metrów na okrążeniu. I to jest REALNY zysk, bo finisz treningu odbywa się z plecaczkiem kilkuset metrów więcej, a założone tempo realizuję, czy tego chcę, czy nie!
    ???
    Dobry tekst!!!

  • ssxtreme
    5 kwietnia, 2018

    ja w sobotę robiłem 5km na bieżni 400m(stadion startu-1 tor). zrobiłem 12,5 koła po 1 torze a na polar m400 było 4870 metrów i czas 17,56 więc dokręciłem do 5km według gps. piątka wypadła sporo za linią wskazującą 5km -czas 18,24. wszystko odwrotnie niż piszesz. na lubelskiej dysze(atest) było odwrotnie.po minięciu mety było na polarze 10km 125 metrów.nigdy więcej polara i gps na bieżni. funkcja stopera LAP\SPLIT w polarze m400 jest do d. o wiele wygodniejszy jest zegarek ze stoperem timexa

  • ssxtreme
    6 kwietnia, 2018

    cześć. można biegać we dwójkę. ktoś słabszy po pierwszym, a mocniejszy po 2 lub 3 torze np 10razy 400 na 400 po 75 sekund- każdy z biegnących iten na 1 i ten na drugim lub 3 torze. zdrówko

  • Artur
    29 kwietnia, 2018

    Gdzie są ogólnodostępne bieżnie 400m w Lublinie?

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.