Jest sobotni poranek. Słucham właśnie kawałka grupy Queen – The show must go on. Mam trening w nogach. Biegałem z Markiem, który trenuje pod moim okiem. Realizowaliśmy trening jakościowy na stadionie miejskim. Co ciekawe musieliśmy skakać przez ogrodzenie, ponieważ brama wejściowa była zamknięta. Czego to się nie robi dla treningu? Przejdę jednak do konkretów. Muszę ogłosić wstępne wyniki. To pierwszy prawdziwy konkurs, który organizuje. Muszę Wam zdradzić, że nie jest to taka łatwa sprawa. Podchodzę do sprawy bardzo poważnie, a przez to mam pewne dylematy personalne… 😉
Jak to wygląda w liczbach?
- 19 409 osób zobaczyło post na facebooku.
- 40 osób przysłało do mnie swoją aplikację.
Bardzo dziękuję za wszystkie wiadomości! Jestem pozytywnie zaskoczony. Nie spodziewałem się takiej frekwencji… Długo nad tym myślałem. Kilka osób odpadło na ostatniej prostej. Niestety, takie jest życie. Otrzymałem kilka świetnych wiadomości! Pozytywna energia i chęć do pracy to był motyw przewodni. Nie zabrakło super zdjęć 😉 Poniżej prezentuję listę 10 osób, które weszły do wąskiego finału (kolejność przypadkowa):
- Alicja Sulima
- Jowita Pietras
- Katarzyna Karaszewska
- Rafał Pajdosz
- Piotr Konopka
- Paweł Dyś
- Grzegorz Sałdan
- Milena Trojanowska
- Łukasz Augustyniak
- Magdalena Mazur-Ciseł
Co dalej? Szykuje się na ciekawą dyskusję w komisji Perfect Runner. Mam nadzieje, że koledzy mi pomogą. Spojrzą świeżym okiem i będą w stanie powiedzieć – ta osoba będzie odpowiednia.
Przypominam, że do wygrania są dowolne buty biegowe New Balance oraz spersonalizowany plan treningowy. Sprzęt to bardzo miły dodatek, ale dla mnie kluczowy jest trening. Zawsze jest pewne ryzyko, ale chcę je zminimalizować. Moim celem jest optymalne przygotowanie do startu docelowego. Dlatego zawodnik musi być zdeterminowany i ambitny. Cała zima przed nami!
Wynik końcowy pojawi się między godziną 21, a 22. Trenuje ze mną w New Balance: Magdalena Mazur-Ciseł. GRATULUJĘ!!!
Dlaczego podaje wyniki tak późno? Miałem twardy orzech do zgryzienia. Dziękuję raz jeszcze za zgłoszenia! Mam nadzieje, że to pierwsza akcja tego typu, ale nie ostatnia!


31 października, 2015
Cześć.
Mijaliśmy się na tamie i pod stadionem po skoku przez płot. No ja niestety nie wpadłem na skoki przez płot bo zaskoczyła mnie zamknięta brama i robiłem 400m na ścieżce, więc niestety większy margines błędu.
Pozdrawiam
1 listopada, 2015
Współczuje, 400m odcinki po ścieżce to żadna przyjemność. Ale nie propaguje skakania 😉 My to zrobiliśmy na własną odpowiedzialność.
Pozdrawiam,
Paweł
3 listopada, 2015
Ech, szkoda, że nie poszło, byłyby rzeczy na Bieg niepodległości PKO 😉 Mam nadzieję że i bez tego dam radę i będzie super impreza
3 listopada, 2015
Powodzenia! 🙂