Dylemat maratończyka – gdzie startować w kwietniu?

4 No tags Permalink 0

Początek roku to odpowiedni moment na planowanie głównego startu wiosennej części sezonu. O ile ktoś jeszcze tego nie zrobił. Maratończycy mają z tym łatwiej od biegaczy startujących na krótszych dystansach. Przygotowanie do królewskiego dystansu ma tę cechę, że skutecznie ogranicza pole manewru. Większość startów (o ile nie wszystkie) są po drodze do celu, jakim jest dystans 42,195 m. No dobra, gdzie by tu wystartować wiosną tego roku? Znamy daty wszystkich większych maratonów. Pozostaje sobie odpowiedzieć na pytanie: w jakim mieście zmierzę się z tym dystansem?

Nie mogę nie wspomnieć o Orlen Warsaw Marathon. W sieci kipi od kilku dni, ale nie ma co się dziwić. Nie będę ściemniał, że czekałem, kiedy organizator poda ostateczną datę imprezy. Wszystko za sprawą obietnicy szybkiej trasy, która miała sprzyjać walce o jak najlepsze wyniki, w szczególności dla zawodników celujących w minimum na Igrzyska Olimpijskie w Tokio. Organizacja Mistrzostw Polski w maratonie była dodatkowym argumentem za tym, aby czekać na ostateczną informację. No cóż, jest, jak jest. Trudno nie odnieść wrażenia, że impreza jest mocno sprzężona z polityką. Na szczęście na Orlenie świat się nie kończy. Muszę wybrać inny bieg.

Maratony w Polsce

Dębno

Chyba każdy, kto planuje start w maratonie, słyszał o Dębnie. W tym roku bieg odbędzie się 05 kwietnia. Niewątpliwą zaletą tej lokalizacji jest transparentność trasy, która od lat nie ulega modyfikacjom. Płaska trasa poprowadzona na pętlach może przypaść do gustu. Dębno to małe miasteczko liczące niespełna 14 tysięcy mieszkańców. W związku z tym większość trasy prowadzi przez okoliczne miejscowości. Nie jestem zdziwiony, jak ktoś słyszał o Dębnie, ale nie zna dokładnej lokalizacji tego miasta. Województwo zachodniopomorskie, ponad 650 km od Lublina. Drogi w kraju są coraz lepsze, co nie zmienia faktu, że umiejscowienie Dębna na mapie sprawia, iż większość Polaków ma „kawałeczek”. Jeżeli ktoś jest biegającym strażakiem, nauczycielem, policjantem i chcę wziąć udział w Mistrzostwach Polski tejże grupy zawodowej, to nie ma wyboru. Musi jechać do małego miasta w zachodniopomorskim. Podobnie mają kobiety, które chcą walczyć w Mistrzostwach Polski. Kto wie, może dołączą do nich mężczyźni? Kończąc wywód na temat tej imprezy – moim zdaniem czasy świetności ma za sobą.

Maraton Dębno – strona biegu.

Trasa biegu w Dębnie.

Łódź

To miasto zlokalizowane w centralnej Polsce jest swoistym przeciwieństwem Dębna. Oczywiście w tym miejscu mam na myśli przede wszystkim lokalizację. No i jest to miejski maraton pełną gębą. DOZ Maraton Łódź startuje 19 kwietnia. Tegoroczna trasa uległa delikatnej modyfikacji. Zdobyłem informacje na temat przewyższeń. Wzrost wysokości: 121 m, spadek wysokości 118 m. Dla porównania przekładam dane z ubiegłorocznego Orlenu, wzrost wysokości 85 m, spadek wysokości 80 m. Maraton w Łodzi oferuje szereg zróżnicowanych klasyfikacji branżowych, a jest ich tak wiele, że zainteresowanych odsyłam do regulaminu (klik). Moim zdaniem to ta impreza zyskała najwięcej na odwołaniu OWM. Może powinni zaprosić na bieg Roberta Kubicę? 😉 W tamtym roku bieg ukończyło 1446 osób. Poważnie rozważam swój start właśnie w tym biegu. Nie zdziwię się, jak Mistrzostwa Polski mężczyzn zostaną rozegrane właśnie tutaj.

DOZ Maraton Łódź – strona biegu.

Trasa biegu w Łodzi.

Gdańsk

Maraton w Gdańsku jest bezpośrednią konkurencją Łodzi, bo startuje w tym samym dniu, czyli 19 kwietnia. W ubiegłym roku zawody ukończyło 1971 osób, pomimo tego, że termin pokrywał się z Orlenem. Świadczy o tym, że impreza mogła konkurować z tą stołeczną. Niektórzy biegacze mieli po prostu bliżej, a innym znudziło się blokowanie Warszawy. Oba przypuszczenia mogą mieć cząstkę prawdziwości. Organizator nie dołożył żadnych specjalnych klasyfikacji. Sam rozważam udział w Gdańskim maratonie. Dawno nie było mnie w Trójmieście, a ubiegłoroczne wyniki dają nadzieję na wymierne bieganie. Chociaż… Kto wie, jaka trasa będzie w tym roku? Na stronie organizatora nie ma konkretnej informacji. Pamiętam, że w ubiegłym roku organizator był zmuszony do korekty trasy na ostatnią chwilę… No i trzeba się liczyć z widmem wiatru, który może postawić twardsze warunki niż niejeden podbieg.

Gdańsk Maraton – strona biegu.

Trasa biegu w Gdańsku (brak informacji na dzień 10.01.2020).

Kraków

Myśląc Cracovia Maraton, mam dwa skojarzenia. Chcecie wiedzieć, jakie? Pierwsze z nich to dosyć płaska trasa. Znaczna część trasy biegnie wzdłuż rzeki, więc można dobrze poznać lewy i prawy brzeg Wisły. Myślę, że w tym roku nie będzie inaczej. Drugie skojarzenie nie jest zbyt optymistyczne i przyjemne, a mianowicie odnosi się do warunków pogodowych panujących w dniu biegu. Niestety, w ostatnich latach końcówka kwietnia jest ciepła. Krakowski maraton startuje 26 kwietnia, więc jest wielce prawdopodobne, że sytuacja pogodowa się powtórzy… W związku z tym nie biorę tego biegu pod uwagę, ale nie mam wątpliwości, że znajdą się tacy, którzy planują swój start w Krakowie. Niektórzy muszą (Korona Maratonów Polskich), a inni chcą poznać gród Kraka na biegowo.

Cracovia Maraton – strona biegu.

Trasa biegu w Krakowie (brak informacji na dzień 10.01.2020).

Maratony w Europie

Na lokalnych biegach świat się nie kończy. Żyjemy w takich czasach, że podróż na drugi koniec kontynentu może trwać krócej niż jazda autem do Dębna. Z drugiej strony liczę się z tym, że jak ktoś planuje bieg za granicą, to organizuje to z dużym wyprzedzeniem. Niemniej, jakby ktoś szukał szybkiego maratonu w Europie, to wyselekcjonowałem kilka imprez godnych uwagi:

  • Rotterdam, Holandia (05.04),
  • Manchester, Anglia (05.04),
  • Paryż, Francja (05.04),
  • Wiedeń, Austria (19.04),
  • Hamburg, Niemcy (26.04),
  • Londyn, Anglia (26.04), warto pomarzyć ;),
  • Madryt, Hiszpania (26.04),

Podsumowanie

Na tę chwilę nie wiem, gdzie wystartuję, ale wszystko wskazuje na to, że będzie to 19 kwietnia. Dylemat maratończyka w pełni. Łódź, Gdańsk, Wiedeń? Mam czas na decyzję. Na tę chwilę koncentruję się na najważniejszej kwestii, czyli treningu. Wiecie jak to jest – jak jest forma, to noga idzie, a jak jej nie ma, to nawet bezwietrzna aura, 10 stopni Celsjusza i trasa z górki nie sprawi, że osiągnę wymarzony wynik. Przyda się też trochę szczęścia, bo to nie jest tak, że włożysz w to X, a wyjmiesz Y. Zakończę swój wpis tradycyjnie, aby zdrowia było chociaż tyle, co chęci, a mogę spać spokojnie. W przyszłym tygodniu opublikuję wpis o temacie: Arsenał maratończyka. Ciekawe, kto zgadnie, jakim arsenałem butów dysponuje w tej chwili? 🙂

4 Comments
  • Biegaczka
    12 stycznia, 2020

    Wiedeń polecam z całego serca . Start na Alte Donau meta przy Ratuszu. Trzy razy biegniesz po Praterze śladami Eliuda Kipchoge. To bieg z historią w tle 😀

    • Paweł Wysocki
      13 stycznia, 2020

      Dziękuję za komentarz. Temat wart przemyślenia, ale na ten moment chyba wybiorę lokalną imprezę. Jak potwierdzę dyspozycję, to będę celował w Europejskie biegi 🙂

      Pozdrawiam,
      Paweł

  • Robert Mazurek
    12 stycznia, 2020

    W ubiegłym roku w Dębnie było ok. 20°C, trasa może i płaska, trzeba jednak uważać na krótkich odcinkach bruku, świetny klimat w miasteczku po za nim nuda 😉 na teasie.
    W Krakowie ok. 8°C i deszcz, 😒. Kraków może i w miarę płaski ale krótkie podbiegi i zbiegi potrafią wybić z rytmu i podnieść ciśnienie 😉.

    Co do startu, pozostaje jeszcze bieg w Lublinie, może MPK, będzie bardziej przyjazne i trasa może nie jest tak przyjazna jak w wymienionych miejscach zawsze to bieg na swoich testach 😉.

    Powodzenia w wyborze tego właściwego i oby noga podawała 👍💪🏃‍♂️😀

    • Paweł Wysocki
      13 stycznia, 2020

      Część Robert,

      Dziękuję za komentarz. Bieg w Lublinie odpada. Może kiedyś wrócę na lokalną trasę, o ile bieg utrzyma się na rynku. Na ten moment wszystko wskazuje na Łódź… 🙂

      Pozdrawiam,
      Paweł

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.