Pod koniec czerwca opublikowałem wpis z propozycją otwartych treningów dla mieszkańców Lublina. Przez ponad dwa tygodnie myślałem nad tym, jak wdrożyć ten pomysł w życie. Finalnie skończyło się na tym, że nie narzucam sobie żadnego reżimu. Być może pierwszy trening, który się odbył, będzie ostatnim. Kto wie. Tak naprawdę wszystko zależy od Waszego zainteresowania, w końcu ...
