Maraton Warszawski – biegam dobrze

Pandemia utrudnia planowanie długoterminowe, ale dla chcącego nic trudnego. Ostatni rok jest trudny dla prawie każdego. Poziom trudności jest zróżnicowany, ale nie chcę tworzyć żadnej hierarchii. Chciałbym poinformować, że mam cel na drugą część sezonu, co jest niewątpliwym rarytasem. Plan jest ambitny, bo chcę się zmierzyć z dystansem maratonu, a Wy możecie w tym pomóc.

Zapisy na 43. Maraton Warszawski ruszyły 30 marca, ale jest pewien haczyk. Organizator zadecydował, że pierwszeństwo zapisów mają osoby, które zdecydują się podążać ścieżką charytatywną w ramach akcji #biegamdobrze. Idea jest taka, aby połączyć imprezę sportową z wielkim wydarzeniem społecznym, jakim bez wątpienia jest niesienie pomocy potrzebującym.

Dobrze jest pomagać

Podoba mi się to. Nie, źle to napisałem. Bardzo mi się to podoba! Zazwyczaj staram się łączyć start, ze zbiórką w ramach akcji biegam dobrze. Tak było w 2017 roku, kiedy startowałem w 12. PZU Maratonie Warszawskim. Nie inaczej było w 2019, jak wspólnie z Ambitnym Mastersem i Matim pokonaliśmy 41. Maraton Warszawski. Wybiegliśmy nawet 2 miejsce w klasyfikacji sztafet.

Czas na kolejne wyzwanie

Życie biegnie dalej, więc czas na kolejne wyzwania. To nie jest czas, aby dzielić się celem czasowym, który mam w głowie. Do września może się sporo wydarzyć, ale chcę planować i trenować! Jak zwykle staram się połączyć aspekt sportowy z tym charytatywnym. Motywacja tym większa, że biegacze z akcji biegam dobrze mają pierwszeństwo zapisów, a jak wiadomo, czasy bicia rekordów frekwencji są za nami i nie wiadomo, kiedy wrócą. Organizator zapowiedział, że chciałby zorganizować bieg na 3000 osób, a już teraz zapisało się ponad 1000! Nieźle, co?

Moja zbiórka jest dostępna TUTAJ. Na dzisiaj mam uzbierane 375 zł (13 kwietnia 2021), a to oznacza, że do nadania numeru startowego brakuje mi 75 zł. Można powiedzieć, że to prawie ostatnia prosta. Nie mam złudzeń, że lada chwila uzbieram niezbędne minimum (termin do 11 maja), aby mieć pakiet, a jednocześnie móc kontynuować zbiórkę. W tym miejscu krótka prośba: jak możesz sobie na to pozwolić, to przelej 10, 20, 50 zł – tyle na ile Cię stać. Kropla drąży skałę, a przybliży mnie to do realizacji większego celu, o którym wspominam niżej. W końcu maraton jest 26 września. Pieniądze będzie można zbierać do października. Jak już przy tym jesteśmy, to czuję się zobowiązany napisać, komu pomagam.

Tym razem zdecydowałem się zbierać pieniądze dla Fundacji Spartanie Dzieciom. Główny cel tej fundacji to pomoc niepełnosprawnym dzieciom. Przyznaję, że wybrałem tę fundację w ramach wyróżnienia za pracę, jaką wkładają w trakcie biegów. Jesteście widoczni! Róbcie tak dalej, to działa.

Cel jest ambitny

W tym roku chciałbym zrobić coś wielkiego, a zarazem symbolicznego. Moja ostatnia indywidualna zbiórka w 2017 roku zakończyła się na kwocie 1120 zł. To dużo pieniędzy, ale chcę się rozwijać i stawiać sobie coraz wyższe cele. Chcę, żeby ta zbiórka przekroczyła 3000 zł, bo tyle wynosi limit osób dopuszczonych do biegu. Po drugie, chcę pokazać, że otacza mnie mnóstwo dobrych ludzi. Ja to wiem! Możemy to pokazać w skali ogólnopolskiej. Wiem, łatwo powiedzieć, ale trudniej zrobić. Tym bardziej, że w ostatnim czasie jest mnóstwo różnego rodzaju zbiórek. Mam świadomość, że możecie czuć się zmęczeni lub przytłoczeni natłokiem akcji charytatywnych, ale…

Jeżeli lubisz pomagać i robisz to regularnie, to być może moja akcja będzie doskonałą okazją, aby pomóc mi pomagać innym. Będzie mi niezmiernie miło i już teraz Ci za to dziękuję.

Duża kwota wymaga, abym dał coś od siebie. Jestem otwarty na współpracę z firmami. Jeżeli pracujesz w firmie, która ma budżet na tego typu akcje i chciałbyś, aby logo Twojej firmy znalazło się na koszulce, w której będę biegł. Dodatkowo będę wspominał nazwę firmy we wszystkich postach, które będą dotyczyły 43. Maratonu Warszawskiego. Warunek jest jeden: wpłata na zbiórkę w wysokości minimum 1000 zł. Oczywiście firmy mogą pomagać anonimowo, ale jest szansa na dodatkową reklamę i budowanie pozytywnego wizerunku wśród biegaczy. Możliwe są inne formy współpracy, takie jak: trening grupowy, wykład o bieganiu itp. Kwestia ustalenia szczegółów, więc zachęcam do kontaktu.

Jeszcze raz dziękuję! Możesz pomóc poprzez udostępnienie tego postu na swojej tablicy na FB lub relacji na IG. Razem możemy więcej!

No Comments Yet.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.